Łagodnie tak opadam w dół
Odkrywam niespotkany świat
Znudzony wiatr osłania nas
Muzyka skończonego dnia
Szelestem warg okrywasz się
Nietrwały dotyk nagłych spraw
Bezbronna noc nadchodzi już
Słońce zamyka oczy twe
Amfetaminowa siostra i ja
Biały śnieg, biała mgła
Obłęd spędzonych dni
To pomaga żyć
Amfetaminowa siostra i ja
Biały śnieg, biała mgła
Bezsilny wstyd w ciemności zgasł
Po twarzy mknie uścisku ślad
Szalony czas rozgrzanych ciał
Muzyka skończonego dnia
Kolejny raz już tak samo
Gdy budzę się ciebie nie ma już
Chyba to lęk
A może sen
Wspominam nagle twe ciało
Pomagam sobie zrzucić stres
Chyba to lęk
A może sen
Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny
Wieczorem jakby te smutki
Wołania mego nie słyszy nikt
Chyba to lęk
A może sen
Wpadając w sen wciąż tak myślę
Boję się spojrzeć w twarz
Chyba to lęk
A może sen
Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny
Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny