Ja nie bardzo wiem kim jestem sam 

A ja trochę inny niż ten świat
Chciałbym..
Chyba nie chce nic
Ja malować konie i samochodem białym być
Marzycielem wolnym - nie mam wad

Ja właściwie nikim - to będzie trwać
Być człowiekiem znaleźć chce
Uratować życie raz
Tylko dziś i mocno stać

Ja jak wszyscy jestem taki sam
Wszystko mam
I chciałbym zmienić coś
Lecz nie wiem co

I co byś chciał?
Kim jesteś teraz?
Powiedz mi..
I co byś chciał?
A co tu najważniejsze jest?

Dwie powieści, dzieci - to co mam
Ja chemikiem, pije parę lat
I właściwie jest ok.
Wiem na pewno - nie chce nic
Sprawiedliwy świecie przyjdź!

Są wspomnienia - na marzeniach kurz
Mam 100 lat i chciałbym tylko trochę dłużej żyć

I co byś chciał?
Kim jesteś teraz?
Powiedz mi..
I co byś chciał?
A co tu najważniejsze jest?

Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych - tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens








Rozchylone usta

Velvetowa twarz
Stoję tu i czekam na twój znak
Widzisz sam
Nasze zmarłe dusze tańczą we mgle
Umarł Bóg
Nie ma nic, nic co dobre

Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała

Nie mów nic
Twoje ciało z bólu niech wije się
Nie mów nic
Tylko krzycz krzycz krzycz

Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała

Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała