Ja nie bardzo wiem kim jestem sam
A ja trochę inny niż ten świat
Chciałbym..
Chyba nie chce nic
Ja malować konie i samochodem białym być
Marzycielem wolnym - nie mam wad
Ja właściwie nikim - to będzie trwać
Być człowiekiem znaleźć chce
Uratować życie raz
Tylko dziś i mocno stać
Ja jak wszyscy jestem taki sam
Wszystko mam
I chciałbym zmienić coś
Lecz nie wiem co
I co byś chciał?
Kim jesteś teraz?
Powiedz mi..
I co byś chciał?
A co tu najważniejsze jest?
Dwie powieści, dzieci - to co mam
Ja chemikiem, pije parę lat
I właściwie jest ok.
Wiem na pewno - nie chce nic
Sprawiedliwy świecie przyjdź!
Są wspomnienia - na marzeniach kurz
Mam 100 lat i chciałbym tylko trochę dłużej żyć
I co byś chciał?
Kim jesteś teraz?
Powiedz mi..
I co byś chciał?
A co tu najważniejsze jest?
Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych - tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens
Światło, gwiazdki na pościeli
misie moje śpią na ziemi,
milczą całą noc
Nocą modlę się
Dziadek głaska mnie
Każdej wiosny dmucham świeczki
wielki tort jem, żółty sernik
piję koktajl ze snów
moje urodziny są
z plasteliny lepię dom
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam
Dżem, kakao, pomarańcze,
mleczna zupa, z Tobą tańczę
za mym oknem stoi cyrk
chuda żyrafa jest
ślepy słoń jest też
Mali chłopcy z pisakownicy
przyjaciele i złośliwcy
kradną jabłka z drzew,
lato kończy się
kasztany gniją, pada śnieg
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam.