Kolejny raz już tak samo 

Gdy budzę się ciebie nie ma już
Chyba to lęk
A może sen

Wspominam nagle twe ciało
Pomagam sobie zrzucić stres
Chyba to lęk
A może sen

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny

Wieczorem jakby te smutki
Wołania mego nie słyszy nikt
Chyba to lęk
A może sen

Wpadając w sen wciąż tak myślę
Boję się spojrzeć w twarz
Chyba to lęk
A może sen

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny








Stare domy, stara ulica
Wpisane w krajobraz życia
Na tej ulicy stara fabryka
Strasząca postura dzika

Zniszczone czasem domy
Niebo śpiące na dachach
Wszystko razem wpisane jest
W krajobraz mojego życia

To mój dom, to mój dom
Właśnie on, właśnie on

Szare liście na szarych drzewach
Komin ciężko dycha
A w małych oknach na parapetach
Zieleń krzyczy w donicach

To mój dom, to mój dom
Właśnie on, właśnie on (2x)