Kolejny raz już tak samo 

Gdy budzę się ciebie nie ma już
Chyba to lęk
A może sen

Wspominam nagle twe ciało
Pomagam sobie zrzucić stres
Chyba to lęk
A może sen

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny

Wieczorem jakby te smutki
Wołania mego nie słyszy nikt
Chyba to lęk
A może sen

Wpadając w sen wciąż tak myślę
Boję się spojrzeć w twarz
Chyba to lęk
A może sen

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny

Powoli zbliża się cudowna Funny Hill jak cień / x 3
Powoli zbliża się cudowna Funny








Światło, gwiazdki na pościeli 

misie moje śpią na ziemi,
milczą całą noc
Nocą modlę się
Dziadek głaska mnie

Każdej wiosny dmucham świeczki
wielki tort jem, żółty sernik
piję koktajl ze snów
moje urodziny są
z plasteliny lepię dom

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam

Dżem, kakao, pomarańcze,
mleczna zupa, z Tobą tańczę
za mym oknem stoi cyrk
chuda żyrafa jest
ślepy słoń jest też

Mali chłopcy z pisakownicy
przyjaciele i złośliwcy
kradną jabłka z drzew,
lato kończy się
kasztany gniją, pada śnieg

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam.