Niezależność 

Radość życia
Brak obsesji

Dobry kontakt
Zdobył dystans
Brak perspektyw

Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

Dobry sen
Zdrowy dzień
Proste plecy
Bez wątpienia zawsze dla mnie
Brak depresji

Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

Żyjemy w czasach sadysfakcji !!
Kruchej więzi modnej empatii
[...]
W poszukiwaniu ściany
Znikamy ciągle
Znikamy

Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

Przez tyle lat..








W twojej szafie zamknę się, siądę w kącie i czekał będę 

Kiedy przyjdziesz wyjdę z niej
Nie
Nie wyjdę wystraszysz się
Będę czekał kiedy znów w swojej kuchni podejmiesz próbę
Rozcinania głowy ostrym nożem

Z mózgu wyjmiesz myśli dwie
Te najbardziej cię męczące
Z nową myślą wyjdziesz stąd
Staniesz w świetle i odetchniesz
Gdybyś tak te myśli dwie pozostawił w swojej głowie
Strach ma przecież wielkie oczy

Ciągle czekam
Schowany w kącie szafy twej
Patrzę i płaczę
Z modlitwą na ustach by ocalić cię

Obłąkany idziesz w przód
Krok po kroku jak maszyna
Myślisz sobie co za wstyd
Ty tak wielki i tak skończyłeś
Pomyśl sobie jeszcze czas mógłbyś teraz się zatrzymać
Noc jest przecież bardzo długa

Ciągle czekam
Schowany w kącie szafy twej
Patrzę i płaczę
Z modlitwą na ustach by ocalić cię / x 5

Ciągle czekam / x 7