W twojej szafie zamknę się, siądę w kącie i czekał będę 

Kiedy przyjdziesz wyjdę z niej
Nie
Nie wyjdę wystraszysz się
Będę czekał kiedy znów w swojej kuchni podejmiesz próbę
Rozcinania głowy ostrym nożem

Z mózgu wyjmiesz myśli dwie
Te najbardziej cię męczące
Z nową myślą wyjdziesz stąd
Staniesz w świetle i odetchniesz
Gdybyś tak te myśli dwie pozostawił w swojej głowie
Strach ma przecież wielkie oczy

Ciągle czekam
Schowany w kącie szafy twej
Patrzę i płaczę
Z modlitwą na ustach by ocalić cię

Obłąkany idziesz w przód
Krok po kroku jak maszyna
Myślisz sobie co za wstyd
Ty tak wielki i tak skończyłeś
Pomyśl sobie jeszcze czas mógłbyś teraz się zatrzymać
Noc jest przecież bardzo długa

Ciągle czekam
Schowany w kącie szafy twej
Patrzę i płaczę
Z modlitwą na ustach by ocalić cię / x 5

Ciągle czekam / x 7









Maniakalny kolekcjoner min 

Mój ulubiony film
Bohater dnia
Lepiej będzie mi
Nie mogę patrzeć na swój cień
Nienawidzę się
Ostatni raz
Biorę pigułki przed snem

Filmowa miłość
Fikcyjna zdrada
Morderczy środek na mój mózg, na mój ból, na mój wzrok, na mój słuch
Na mój mózg, na mój ból, na mój wzrok, na mój słuch

Pokrzywione myśli w głowie mej
Bardzo chory dzień
Ostatni raz
Biorę pigułki przed snem
Pamiętam noc
Czułem mój perwersyjny lęk
Wyjąłem broń
Strzeliłem sobie w łeb

Filmowa miłość
Fikcyjna zdrada
Morderczy środek na mój mózg, na mój ból, na mój wzrok, na mój słuch
Na mój mózg, na mój ból, na mój wzrok, na mój słuch

Filmowa miłość
Fikcyjna zdrada
Morderczy środek na mój mózg, na mój ból, na mój wzrok, na mój słuch
Na mój mózg, na mój ból, na mój wzrok, na mój słuch