Zapisz swoję ulubione piosenki Myslovitz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko

Co zechcesz powiedz tylko
Naprawdę na dużo mnie stać

Dla Ciebie zrywam polne kwiaty
Szukam tych najrzadszych
Naprawdę na dużo mnie stać

Dla Ciebie mógłbym wszystko zmienić
Mógłbym nawet uwierzyć
Naprawdę na dużo mnie stać

Najchętniej zamknąłbym cię w klatce,
Bo kocham na Ciebie patrzeć
Naprawdę na dużo mnie stać

To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał
To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał
Otwórz oczy zobacz sam
Przed nami mgła

Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko
Co zechcesz powiedz tylko
Naprawdę na dużo mnie stać

Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresję
Już teraz nie wiem kim jestem,
Bo naprawdę na dużo mnie stać

To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał
Otwórz oczy, zobacz sam
Przed nami mgła
Zamykam oczy
Nie chcę widzieć, nie chcę czuć
Czy to koniec już?

To koniec już...









Bądź grzeczny zaraz bo 

Przyjedzie i zabierze Cię daleko stad
Doktor łowca snów
On chce tez cos mieć

W białym przyjdzie pan
Zastrzyk da
Na zawsze Ci nie boli nic
Poczeka parę chwil
Nie bój się

Pewnie już tu jest
Czego chcesz
Od dawna wiesz- nie jesteś zdrów
Czemu złościsz się?
On chce tez coś mieć

Nie płacz
Nie płacz
Nie płacz
Tam gdzie my
Ludzie i muchy tez ą

Ile byłeś wart?
Na fajki i butelki 2
Chyba cieszy się
W końcu ma, co chciał

Nie płacz
Nie płacz
Nie płacz
Tam gdzie my
Ludzie i muchy tez są








Biały anioł z nieba spadł 
Spojrzał na mnie i wstał
Całkiem nagi i piękny był
Anioł tak jak ptak

Na ulicy deptał strach
Godził noce z dniem
Człowiek wskazał na gardło swe
Dławiąc się swym złem

Czy kiedyś będę mógł być takim jak on
I patrzeć prosto w śmierć
Czy kiedyś będę mógł być białym aniołem
I godzić noce z dniem

Na swe pióra przyjął krew
A na zmysły ból
Ponad ziemię uniósł go wiatr
By istnieć tylko wśród gwiazd

Czy kiedyś będę mógł być takim jak on
I patrzeć prosto w śmierć
Czy kiedyś będę mógł być białym aniołem
I godzić noce z dniem