Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko
Co zechcesz powiedz tylko
Naprawdę na dużo mnie stać
Dla Ciebie zrywam polne kwiaty
Szukam tych najrzadszych
Naprawdę na dużo mnie stać
Dla Ciebie mógłbym wszystko zmienić
Mógłbym nawet uwierzyć
Naprawdę na dużo mnie stać
Najchętniej zamknąłbym cię w klatce,
Bo kocham na Ciebie patrzeć
Naprawdę na dużo mnie stać
To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał
To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał
Otwórz oczy zobacz sam
Przed nami mgła
Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko
Co zechcesz powiedz tylko
Naprawdę na dużo mnie stać
Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresję
Już teraz nie wiem kim jestem,
Bo naprawdę na dużo mnie stać
To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak
To wszystko czego ja nigdy nie będę miał
Otwórz oczy, zobacz sam
Przed nami mgła
Zamykam oczy
Nie chcę widzieć, nie chcę czuć
Czy to koniec już?
To koniec już...
For you I could do it all
Just tell me what you want
There's really much I can afford
For you I could alter things
I'd even rethink my beliefs
There's really much I can afford
For you I always pick wild flowers
I seek those rare for hours
There's really much I can afford
I'd love to lock you up in a cage
'Cos I love to gaze at your face
There's really much I can afford
That's all I want right now
That's all I just fail to find
That's all I need, and I
Won't get it in my life
Eyes wide open, check this out
There's fog around
For you I could do it all
Just tell me what you want
There's really much I can afford
You caused me
To suffer from big depression
I don't know who I am at present
But here's really much I can afford
That's all I want right now
That's all I just fail to find
That's all I need, and I
Won't get it in my life
Eyes wide open, check this out
There's fog around
I close my eyes
I need not see and need not sense
If this is the end, this is the end
Światło, gwiazdki na pościeli
misie moje śpią na ziemi,
milczą całą noc
Nocą modlę się
Dziadek głaska mnie
Każdej wiosny dmucham świeczki
wielki tort jem, żółty sernik
piję koktajl ze snów
moje urodziny są
z plasteliny lepię dom
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam
Dżem, kakao, pomarańcze,
mleczna zupa, z Tobą tańczę
za mym oknem stoi cyrk
chuda żyrafa jest
ślepy słoń jest też
Mali chłopcy z pisakownicy
przyjaciele i złośliwcy
kradną jabłka z drzew,
lato kończy się
kasztany gniją, pada śnieg
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam.