Bądź grzeczny zaraz bo 

Przyjedzie i zabierze Cię daleko stad
Doktor łowca snów
On chce tez cos mieć

W białym przyjdzie pan
Zastrzyk da
Na zawsze Ci nie boli nic
Poczeka parę chwil
Nie bój się

Pewnie już tu jest
Czego chcesz
Od dawna wiesz- nie jesteś zdrów
Czemu złościsz się?
On chce tez coś mieć

Nie płacz
Nie płacz
Nie płacz
Tam gdzie my
Ludzie i muchy tez ą

Ile byłeś wart?
Na fajki i butelki 2
Chyba cieszy się
W końcu ma, co chciał

Nie płacz
Nie płacz
Nie płacz
Tam gdzie my
Ludzie i muchy tez są








Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał
Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak
Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans
Jestem jakoś tak, jak coś na prąd

Wreszcie matka noc, Korova mleczny bar
Piję koktajl z traw, ciepła chemia w drzwiach
I otwieram się na czas, na was, na świat
Kocham wszystkich was i nas i świat

Jak na imię masz i co brałeś dziś
Panoramiks, hasz i ekstazy miś
Rzeczywistość jest jak wielki czarny pies
Cicho skrada się i chce mnie zjeść

Gdzie ja jestem czy to ty
Wpadam w obłęd, nie mam sił
Mózg wysycha, pomóż mi