Czerwony notes w którym 

trzymałem wszystkie te czarne myśli
gdzie on dziś jest
choć przecież potem były inne też
błękitny prochowiec który
był dla mnie jakbym go wyjął micky-emu
z szafy gdy nie patrzy kim ciekawie
czy ubrałbym go dziś
wiem wszystkie rzeczy które
kiedys określały mnie
gdzieś zniknęły porzuciłem je
i wiem a właściwie wcale nie wiem kim dziś jestem
i nie potrafię już odnaleźć sobie siebie
w tym czerwony notes błękitny prochowiec
dziskie ogniska i w parku ławka
pierwsza gitara i jeszcze każda twarz mi
wtedy tak dobrze znana
zwężane spodnie i tamta dziewczyna
za którą w kościele siadałem w ławce
jaką miała twarz
i książka, którą wciąż od nowa co rok zaczynam
dziś wiem wszystkie rzeczy
które kiedyś określały mnie
gdzieś zniknęły porzuciłem je
i wiem w właściwie wcale nie wiem...
zbyt dużo chcę a gdy widzę tę próżność jest juz za późno
i nie potrafię odnaleźć siebie w tym...









Niezależność 

Radość życia
Brak obsesji

Dobry kontakt
Zdobył dystans
Brak perspektyw

Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

Dobry sen
Zdrowy dzień
Proste plecy
Bez wątpienia zawsze dla mnie
Brak depresji

Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

Żyjemy w czasach sadysfakcji !!
Kruchej więzi modnej empatii
[...]
W poszukiwaniu ściany
Znikamy ciągle
Znikamy

Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

Przez tyle lat..