Światło, gwiazdki na pościeli
misie moje śpią na ziemi,
milczą całą noc
NocÄ… modlÄ™ siÄ™
Dziadek głaska mnie
Każdej wiosny dmucham świeczki
wielki tort jem, żółty sernik
piję koktajl ze snów
moje urodziny sÄ…
z plasteliny lepiÄ™ dom
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam
Dżem, kakao, pomarańcze,
mleczna zupa, z Tobą tańczę
za mym oknem stoi cyrk
chuda żyrafa jest
ślepy słoń jest też
Mali chłopcy z pisakownicy
przyjaciele i złośliwcy
kradną jabłka z drzew,
lato kończy się
kasztany gniją, pada śnieg
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat
Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam.
W twojej szafie zamknę się, siądę w kącie i czekał będę
Kiedy przyjdziesz wyjdÄ™ z niej
Nie
Nie wyjdÄ™ wystraszysz siÄ™
Będę czekał kiedy znów w swojej kuchni podejmiesz próbę
Rozcinania głowy ostrym nożem
Z mózgu wyjmiesz myśli dwie
Te najbardziej cię męczące
Z nową myślą wyjdziesz stąd
Staniesz w świetle i odetchniesz
Gdybyś tak te myśli dwie pozostawił w swojej głowie
Strach ma przecież wielkie oczy
CiÄ…gle czekam
Schowany w kÄ…cie szafy twej
Patrzę i płaczę
Z modlitwą na ustach by ocalić cię
Obłąkany idziesz w przód
Krok po kroku jak maszyna
Myślisz sobie co za wstyd
Ty tak wielki i tak skończyłeś
Pomyśl sobie jeszcze czas mógłbyś teraz się zatrzymać
Noc jest przecież bardzo długa
CiÄ…gle czekam
Schowany w kÄ…cie szafy twej
Patrzę i płaczę
Z modlitwą na ustach by ocalić cię / x 5
CiÄ…gle czekam / x 7