Zapisz swoję ulubione piosenki Myslovitz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Światło, gwiazdki na pościeli 

misie moje śpią na ziemi,
milczą całą noc
Nocą modlę się
Dziadek głaska mnie

Każdej wiosny dmucham świeczki
wielki tort jem, żółty sernik
piję koktajl ze snów
moje urodziny są
z plasteliny lepię dom

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam

Dżem, kakao, pomarańcze,
mleczna zupa, z Tobą tańczę
za mym oknem stoi cyrk
chuda żyrafa jest
ślepy słoń jest też

Mali chłopcy z pisakownicy
przyjaciele i złośliwcy
kradną jabłka z drzew,
lato kończy się
kasztany gniją, pada śnieg

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, spałem kilka lat

Widziałem diabła w moich snach
wtedy byłem sam, i teraz jestem sam.








Ona mówi, że kocha jego
Tylko jego, żadnego innego
On jej nie wierzy a ona płacze
I z parteru na trawnik skacze

Powiedzmy, że masz szesnaście lat
Czarny przed tobą otwiera się świat
Więc robisz pokaz swojej depresji
Dobrzy sąsiedzi Cię z trawy podnieśli

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyna na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręce gaz
Ratujcie kochani kolejny raz
Kolejny raz, kolejny raz

On się wcale tym nie przejmuje
U nastolatki go wciaz ...uja
Jest przecież meżczyzną dla niej jedynym
Czeka na rozpacz głupiej dziewczyny

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyna na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręce gaz
Ratujcie kochani kolejny raz
Kolejny raz, kolejny raz








Praca, szkoła, śmierć, zaraz wpadnę w szał
Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak
Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans
Jestem jakoś tak, jak coś na prąd

Wreszcie matka noc, Korova mleczny bar
Piję koktajl z traw, ciepła chemia w drzwiach
I otwieram się na czas, na was, na świat
Kocham wszystkich was i nas i świat

Jak na imię masz i co brałeś dziś
Panoramiks, hasz i ekstazy miś
Rzeczywistość jest jak wielki czarny pies
Cicho skrada się i chce mnie zjeść

Gdzie ja jestem czy to ty
Wpadam w obłęd, nie mam sił
Mózg wysycha, pomóż mi