Ona mówi, że kocha jego
Tylko jego, żadnego innego
On jej nie wierzy a ona płacze
I z parteru na trawnik skacze

Powiedzmy, że masz szesnaście lat
Czarny przed tobą otwiera się świat
Więc robisz pokaz swojej depresji
Dobrzy sąsiedzi Cię z trawy podnieśli

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyna na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręce gaz
Ratujcie kochani kolejny raz
Kolejny raz, kolejny raz

On siÄ™ wcale tym nie przejmuje
U nastolatki go wciaz ...uja
Jest przecież meżczyzną dla niej jedynym
Czeka na rozpacz głupiej dziewczyny

Jeśli mnie nie chcesz ja ci pokażę
Jestem jedyna na tym obszarze
Podetnę żyły, odkręce gaz
Ratujcie kochani kolejny raz
Kolejny raz, kolejny raz








Nie wiem kim jestem sam 

Nie wiem kim mogę być
Nie wiem nic
Rany i krew swÄ… znam
Ciało i zapach mam
Nie wiem skÄ…d

Spójrz w lustro
Zerwij twarz
PrawdziwÄ… twarz dziÅ› masz

Nie wiem kim jestem sam
Nie wiem kim mogę być
Nie wiem nic

Zagubieni w swoich snach
W pustych domach pośród krat

Kochajmy więc samotność
Pieśćmy ją
Kochajmy więc samotność
Tulmy jÄ…
Kochajmy więc samotność
Åšpijmy z niÄ…

Dzika wilgotna złość spływa na moją skroń
I rodzÄ™ siÄ™ z niÄ…
Chłodzi mnie zimny wiatr
BojÄ™ siÄ™ siebie sam
W ustach mam stal

Chodź ze mną nie bój się mnie
Umarłeś to nie jest sen
Nie wiem kim jestem sam
Nie wiem kim mogę być
Nie wiem nic
Zagubieni w swoich snach
W pustych domach pośród krat
Kochajmy więc samotność
Pieśćmy ją
Kochajmy więc samotność
Tulmy jÄ…
Kochajmy więc samotność
Åšpijmy z niÄ…

Zagubieni w swoich snach
W pustych domach pośród krat
Kochajmy więc samotność
Pieśćmy ją
Kochajmy więc samotność
Tulmy jÄ…
Kochajmy więc samotność
Åšpijmy z niÄ…