For you I could do it all
Just tell me what you want
There's really much I can afford
For you I could alter things
I'd even rethink my beliefs
There's really much I can afford
For you I always pick wild flowers
I seek those rare for hours
There's really much I can afford
I'd love to lock you up in a cage
'Cos I love to gaze at your face
There's really much I can afford
That's all I want right now
That's all I just fail to find
That's all I need, and I
Won't get it in my life
Eyes wide open, check this out
There's fog around
For you I could do it all
Just tell me what you want
There's really much I can afford
You caused me
To suffer from big depression
I don't know who I am at present
But here's really much I can afford
That's all I want right now
That's all I just fail to find
That's all I need, and I
Won't get it in my life
Eyes wide open, check this out
There's fog around
I close my eyes
I need not see and need not sense
If this is the end, this is the end
Niezależność
Radość życia
Brak obsesji
Dobry kontakt
Zdobył dystans
Brak perspektyw
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Dobry sen
Zdrowy dzień
Proste plecy
Bez wątpienia zawsze dla mnie
Brak depresji
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Żyjemy w czasach sadysfakcji !!
Kruchej więzi modnej empatii
[...]
W poszukiwaniu ściany
Znikamy ciągle
Znikamy
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia
Przez tyle lat..
Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę
Szukają czegoś, co wypełni im czas
Rzucają kamieniami w koła samochodów
I patrzą na spódnice dziewczyn, które nie chcą ich znać
Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę,
Bo wieczorami nie widać szarości
Nie widać brudnych ulic a latarnie nie świecą
I można udawać, że można na spacer pójść
Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę
Marzą o życiu w dalekich krainach
Spoglądając w puste lornetki butelek
dyskutują o amerykańskich filmach
Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę
Siadają na chodniku i palą jointy
Robią wszystko żeby stąd uciec
Kiedy wreszcie mogą, to wtedy nie mogą się ruszyć